KS Lagig wraca na mapę futbolu!
Weterani, młodzież i wspólna misja powrotu na szczyt
Weterani, młodzież i wspólna misja powrotu na szczyt
Po latach przerwy klub KS Lagig znów budzi się do życia – i to z siłą, której mało kto się spodziewał. W kadrze, której średnia wieku przekracza 45 lat, nie brakuje zarówno boiskowych wyjadaczy, jak i kilku utalentowanych juniorów, którzy już teraz uczą się od najlepszych.
– To coś więcej niż klub. To historia, przyjaźnie, emocje i niedokończona misja. Dziękuję każdemu zawodnikowi, który – mimo wieku i zobowiązań – postanowił jeszcze raz założyć koszulkę Lagigu. Ta drużyna to serce i charakter.
– Rafał Rudnicki, prezes KS Lagig
Głos z szatni: Wywiady z zawodnikami
Patryk Drozdowski (62 lata, napastnik):
– Kiedy zobaczyłem propozycję powrotu, pomyślałem: „Jeszcze nie czas na kapcie i krzyżówki”. Noga jeszcze podaje, głowa też. Może nie biegam jak za młodu, ale strzelać się nie zapomniało. A jak człowiek trafia do siatki, to wie, że żyje.
Przemysław Janus (51 lat, bramkarz – siła 550):
– Na mojej pozycji wiek to atut. Spokój, doświadczenie, umiejętność czytania gry – tego się nie da nauczyć w rok. Czuję się świetnie, trenuję regularnie. Czasem młodzi się śmieją, że obronię więcej niż oni mają lat – i może coś w tym jest!
Marcin Klimczak (17 lat, napastnik):
– Grać obok takich legend? Bezcenna lekcja. Każde podanie, każda rada – chłonę jak gąbka. To wielki zaszczyt i motywacja. Marzę, by pewnego dnia strzelać jak Drozdowski albo mieć spokój jak Janus.
Krótki rzut oka na kadrę
KS Lagig dysponuje niezwykle doświadczoną i zgraną drużyną, w której aż 8 zawodników ma 50 lat lub więcej. W składzie znajdują się między innymi Adrian Cebula (59 lat, pomocnik), Euzebiusz Leśniak (55 lat, obrońca), Olaf Krawieicki (53 lata, skrzydłowy), Wojciech Hasiak (51 lat, pomocnik) oraz Jan Cieślak (57 lat, stoper).
Z drugiej strony, zespół wzmacniają młodzi i głodni sukcesu gracze – Marcin Klimczak (17 lat), Artur Baranowski (17 lat) oraz Khin-Aung Aung-Hla (17 lat).
To połączenie doświadczenia i młodości może okazać się kluczem do sukcesu w nadchodzących sezonach.
Słowo od trenera:
– Nie patrzymy na metrykę. Patrzymy na serce, zaangażowanie, pasję. To zespół marzeń – dla mnie, dla kibiców i dla historii tego klubu.
Sezon trwa – KS Lagig walczy nie tylko o punkty, ale o coś więcej.
Bo to nie wiek wygrywa mecze, tylko duch drużyny!
Bo to nie wiek wygrywa mecze, tylko duch drużyny!