1.283x przeczytana 34x Subskrypcja Wydanie 42/19 18.10.2019 LKS Ursus Dachnów Zarejestruj się teraz!

Profil LKS Ursus Dachnów

  • Menadżer: Janusz
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek:22
  • Założony: Dnia 14.09.2018
  • Miasto:Rzeszów
  • Siła drużyny: 7.050

    2 Liga 99

    1
    FC Barcelona.
    22 : 3 26
    2
    Logo klubu w profilu klubu
    LKS Koszęcin
    29 : 10 25
    3
    Logo klubu w profilu klubu
    LKS Ursus Dachnów
    24 : 4 24
    4
    Logo klubu w profilu klubu
    FC Bayern Sośnica-Brzeg
    18 : 4 19
    5
    ks górnik knurów
    25 : 12 18

    Ostatni artykuł do gazety

    #1 Wywiad



    W dniu dzisiejszym jeden z Redaktorów lokalnej gazety zaprosił na krótką rozmowę trenera zespołu LKS Ursus Dachnów, Janusza. Poniżej zostawiam przebieg rozmowy, miłej lektury!



    R: Dzień dobry! Dziś w swoich skromnych progach goszczę trenera zespołu LKS Ursus Dachnów - Janusza. Dzień dobry Panie trenerze!

    T: Dzień dobry!


    R: Dzisiejszą rozmowę zacznę od ligi. Kolejny sezon Pana zespół gości w 2 lidze. Kilkakrotnie walczyliście o utrzymanie, parę razy meldowaliście się w środku tabeli, teraz trwa zacięta walka o awans, zdradzi nam Pan czy to jest typowa gra taktyczna czy przeciwnicy rzeczywiście stawiają opór i spotkania są bardzo trudne?


    T: Bardzo dobre pytanie Panie Redaktorze. Cóż, zespół faktycznie z początku prowadził zaproponowaną grę taktyczną polegającą na tym, żeby po prostu w tej lidze się utrzymać. Mieliśmy bardzo trudne sezony w których faktycznie trzeba było tą "grę" przełożyć na dalszy plan i wziąć się do roboty bo inaczej spadlibyśmy do 3 ligi,a tego nie chcieliśmy. Co do przeciwników to tak. Niektórzy stawiali solidny opór i bardzo trudno było wywalczyć choćby 1 punkcik, a niektórzy przeciwnicy po prostu grali..bo grali. Nie zależało im na grze, a moi zawodnicy to wykorzystywali. Jeśli zaś chodzi o ten sezon to sprawa ma się tak, że trafiliśmy na zestaw przeciwników do ogrania. Do końca sezonu zostało parę kolejek. Dziś czeka nas trudne spotkanie z w-ce liderem tabeli. Jak się skończy tak się skończy. To tylko sport i trzeba uszanować fakt, że zespoły, które z nami wygrywali byli po prostu silniejsi.


    R: Wspomniał Pan o tym, że czeka Was ciężki mecz. Jak oceniłby Pan szanse swoich zawodników na wygranie tego spotkania?


    T: Nie będę tutaj dawał konkretnych liczb, zawsze powtarzam chłopakom, że to tylko sport i jak będzie tak będzie. Nie ma co pompować balonika i nastawiać się na zdecydowaną wygraną bo czasami gra toczy się w całkiem innym kierunku i zamiast wygranej, jest po prostu klaps. To jest sport, tu się wszystko może wydarzyć. Pokazał to wczorajszy ligowy mecz z Amsterdamsche NV. Prowadziliśmy 2:0, a finalnie skończyło się na wyniku 3:3. Więcej przykładów podawać chyba nie muszę [śmiech]. A co do dzisiejszego spotkania, przeciwnik jest bardzo wymagający i liczę na otwartą, ciekawą walkę i ugraniu punktów, które przybliżyły by nas do awansu.


    R: Ma Pan bardzo oryginalne podejście do klubu, zawodników. Jest to raczej mało spotykana forma u trenerów. Przejdźmy teraz do ogółu sezonu. Tabela - do końca zostało kilka spotkań, jak Pan myśli. Czy ówczesna pierwsza trójka utrzyma się w strefie awansu czy też dojdzie do małego przetasowania?


    T: Cóż, nie będę tutaj się za dużo wypowiadał. Tak jak mówiłem, to jest sport. Każdy chce być jak najwyżej i każdy chce awansować jak najszybciej do Ekstraklasy. Kto awansuje ten awansuje, każdemu życzę powodzenia !


    R: Pozostawmy teraz ligę, a skupmy się na rozgrywkach prowadzonych od października. Liga Europy, faza grupowa. Czy to Dla Pana i pańskiego zespołu dobre osiągnięcie czy liczycie na więcej?


    T: Oczywiście. W momencie zgłaszania zespołu do rozgrywek nie wiedziałem czego się spodziewać. Finalnie skończyło się na przydziale do Ligi Europy i z marszu zostaliśmy wciągnięci do Fazy Grupowej. Dla nas to zaszczyt grać w tak prestiżowych rozgrywkach, damy z siebie wszystko i bez względu na wynik będziemy mieć wspaniałe wspomnienia i jeśli będzie możliwość to będziemy jak najczęściej meldować się w tych rozgrywkach. Czy liczymy na więcej? Nie chcę tutaj dużo mówić, jako debiutanci i tak dużo już osiągnęliśmy. Życzę powodzenia każdemu zespołowi grającemu zarówno w LE jak i w LM.


    R: Patrząc na listę zespołów, które zameldowały się już do Fazy Grupowej widać, że jest dużo waszych kolegów ze Stowarzyszenia WDFC, a więc jest szansa na to, że w grupie będziecie mieli małe derby. Czy zatem Ursus jest przygotowany na taką ewentualność?



    T: Oczywiście! Derby i to w takich rozgrywkach zawsze dodają prestiżu. Od razu nadmienię, że nie zależnie od wyniku nie będzie żadnych kłótni ani typowych fochów. Każdy u nas wie na co stać jego zespół i wszystko jest grane na spokojnie. Oczywiście fajnie by było gdyby w dalszej części rozgrywek pojawił się zespół reprezentujący WDFC. Losowanie grup za parę dni więc wszystkiego dowiemy się po losowaniu.


    R: Chodzą pogłoski, że LKS planuje wycofanie się ze Stowarzyszenia, w którym jest już bardzo długo. Czy mógłby trener się do tego odnieść?


    T: Cóż, sprawa jest otwarta. Na razie zarząd i sztab analizują wszystkie "za" i "przeciw". Na dniach będzie podjęta ostateczna decyzja.


    R: Moi redakcyjni koledzy podsunęli mi notatki o tym, że klub wisiał na włosku i lada dzień doszłoby do rozwiązania go przez problemy finansowe. Czyli jednym słowem, był lub jest kryzys. Czy teraz sytuacja się ustabilizowała czy nadal jednak jest ciężko?


    T: Sytuacja w klubie jest minimalnie lepsza. Sprzedaliśmy kilku zawodników, niestety kluczowych, ale trudno. Klub istnieje 2 rok i szkoda byłoby rozwiązać go. Póki co czekamy na rozgrywki i dalszy rozwój wydarzeń. Miejmy nadzieje, że do końca roku kryzys minie.


    R: Za co trener chwali zespół? Czym wyróżniają się spośród innych klubów?



    T: To mi Pan zadał pytanie [śmiech]. A tak serio. Każdy klub jest ważny, każdy ma to coś w sobie. Coś oryginalnego, coś czego nie można w żaden sposób podrobić, skopiować do siebie. Jeśli chodzi o Dachnów to waleczność, zaciętość i gra fair, której niestety niektórym zespołom brakuje. Moi zawodnicy zawsze zostawiają serce na boisku. Walczą do końca, do ostatniego gwizdka i niezależnie od wyniku składam im głęboki ukłon. Byłem, jestem i będę z nich zawsze dumny.


    R: To na koniec jeszcze pytanie. Rzadko udziela się Pan w wywiadach, rzadko otrzymujemy dłuższe odpowiedzi, dlaczego tak jest?


    T: Cytując pewnego trenera: "Im więcej pytacie tym mniej wam mówię" to jest taka moja gierka z Wami [śmiech]. A tak serio, nie mam możliwości dawania częstych wywiadów, jednakże nie chcę by kibice pomyśleli, że jestem zamknięty Dla mediów. Absolutnie nie. Jeśli ktoś chcę przeprowadzić wywiad to zapraszam.


    R: Jaka atmosfera panuje w zespole?


    T: Bardzo dobra. Mimo problemów, które są to atmosfera jest bardzo dobra, rodzinna wręcz. Każdy traktuje się jak brata i nie ma u nas podziału na lepszych/gorszych. To jest czynnik, który pozwala swobodnie skupić się na pracy, a potem w ligowych spotkaniach widać to.


    R: No cóż, pozostaje mi życzyć Wam powodzenia w lidze, Lidze Europy i we wszystkich innych rozgrywkach. Dziękuję za rozmowę!


    T: Dziękujemy bardzo i do zobaczenia !

    Autor:

    Logo klubu w profilu klubu
    Janusz
    Czytaj gazetę klubową

    Klub

    Janusz nie napisał jeszcze tekstu o klubie!